Oszuści działający metodą „na legendę” – na wnuczka, na policjanta itd. – nie mają żadnych skrupułów i regularnie okradają seniorów. Tym razem ofiarą przestępcy padł 92-letni kaliszanin, który wpuścił do mieszkania mężczyznę podającego się za pracownika spółdzielni mieszkaniowej. Policja kolejny raz apeluje o uwagę i rozsądek w podobnych sytuacjach.


15 stycznia po godz. 13:00 do jednego z mieszkań przy ul. Młynarskiej w Kaliszu zapukał mężczyzna, który oświadczył, że jest pracownikiem spółdzielni mieszkaniowej i sprawdza instalację wodną. Niczego nie podejrzewając 92-letni kaliszanin wpuścił nieznajomego do mieszkania.

- Po krótkiej rozmowie fałszywy pracownik spółdzielni mieszkaniowej poprosił seniora o pomoc przy sprawdzeniu ciśnienia wody w instalacji. Ten moment wykorzystał wspólnik mężczyzny, przeszukał pomieszczenia i ukradł znajdujące się w jednym z nich pieniądze – informuje  mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy kaliskiej policji.

Kaliszanin dopiero po wyjściu nieznajomego zorientował się, że padł ofiarą przestępców i stracił oszczędności. Obecnie nad sprawą pracują funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego kaliskiej komendy.

- Tego typu sytuacje pokazują, jak bezwzględnie działają sprawcy. Nawet mając świadomość, że zabierają starszym osobom ich z trudem zgromadzone oszczędności, nie cofną się przed niczym, aby osiągnąć swój cel – dodaje rzecznik.