Rośnie liczba młodocianych przestępców. Narkotyki i spektakularne rozboje to najczęstsze grzechy główne nielatów. Policja mierzy się z problemem Czy jest to walka z wiatrakami? Ewelina Wiertelak i Tomasz Wojciechowski.
- Siedzę bo muszę. Jak mówi słynny ruski filozof, żeby wyjść to trzeba siedzieć - to słowa młodocianego rozbójnika, który od jakiegoś czasu przebywa w ostrowskiej policyjnej Izbie Zatrzymań.
A siedzi na własne życzenie. Powód - rozbój i kradzież. Nasz rozmówca żałuje tego co zrobił, ale pomysłu na inne życie nie ma.
W 2009 roku ostrowska policja zatrzymała prawie 200 nieletnich. Stróże prawa alarmują – tendencja przestępczości w tej grupie wiekowej jest wzrostowa.
Przykładów nie trzeba szukać daleko.
-
W niedzielny poranek do jednego ze sklepów weszło kilkoro mężczyzn, którzy uderzyli w głowę sprzedawcę. Z kasy, którą rozbili zabrali około 230 złotych - mówi Krzysztof Kula, rzecznik KPP w Ostrowie. -
Ci mężczyźni oddalili się samochodem. Policjanci praktycznie natychmiast ten pojazd zlokalizowali, zatrzymali go funkcjonariusze ruchu drogowego. Mężczyźni trafili do nas do komendy, jeden z nich jest nieletni. Trzech mężczyzn będzie odpowiadać przed sądem karnym. Nieletni odpowie przed sądem rodzinnym za dokonanie rozboju.
Z jednym z nich udało nam się porozmawiać. W ostrowskiej Policyjnej Izbie Dziecka o swoim „występku” opowiada bez ogródek.
Głupota, a może nuda połączona z toksyczną inteligencją...?
Swoje wzorce młodzież czerpie z brutalnych gier komputerowych i z filmów. Dlatego to właśnie film ma być policyjnym środkiem perswazji. Taki powstaje właśnie przy ostrowskiej policyjnej Izbie Dziecka.
Sprawą przestępczości nieletnich zainteresowali się ostrowscy radni którzy dyskutowali o problemie na komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Do tego jednak potrzeba chęci, bacznej obserwacji środowiska, no a przede wszystkim rozmowy, której dziś w rodzinach jak na lekarstwo.
Więcej w dzisiejszych wydarzeniach.
Dziennikarz Proart
Zobacz to:
Wydarzenia - 2010-03-09
<<<powrót