Są już pierwsze wyroki w sprawie ostrowski salowych. Przypomnijmy kobiety walczą przed sądem o odebrane im świadczenia. W marcu ubiegłego roku po przejściu do nowej firmy obniżono im pensje o średnio 150/200 złotych.
Wczoraj odbyła się kolejna rozprawa. Przed ostrowskim sądem stawiło się 12 salowych, kierownik oraz pracownik sekcji płac ostrowskiego szpitala. Atmosfera przed wejściem na salę rozpraw była napięta.
Z 12 pań, siedem złożyło wczoraj zeznania. 4 z nich wycofały pozwy. Popołudniu zapadło pięć, pierwszych wyroków. Czterem paniom w części sąd przyznał zaległe świadczenia.
Salowe mogą starać się o natychmiastowe wypłacenie zaległych świadczeń. Przedstawiciel poznańskiej firmy odmówił komentarza wyroku.Jeden z wyroków był niekorzystny.
Sprawa ostrowskich salowych jest już na wokandzie od 2 miesięcy. To była już trzecia z kolei rozprawa. W dalszym ciągu istnieją niejasności co do terminów i warunków podpisania umów między procesującymi się stronami.
Kolejne terminy rozpraw zaplanowano na 5 i 10 lutego. Wówczas zapadną następne wyroki. Salowe dalej jednak boją się o prace. Z nieoficjalnych informacji wynika, że z dniem 1 marca mają otrzymać nowe warunki zatrudnienia. Czy umowy o parę przedłużone zostaną wszystkim salowym? Tego nie wiadomo. Z poznańską firmą nie udało nam się skontaktować.
Anna Grzesiak
<<<powrót