Koszykarki Ostrovii nie wywalczyły awansu do rundy finałowej tegorocznych rozgrywek pierwszoligowych. Biało-czerwone w drugim etapie będą walczyć o utrzymanie.
Poprzednie dwa sezony były bardzo udane dla ostrowskiej drużyny. Poprzednie rozgrywki biało-czerwone zakończyły na czwartej pozycji. W klubie liczono, że sezon 2011/2012 przyniesie kolejne sukcesy. Niestety, rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te plany. Drużyna prowadzona przez Piotra Czaskę zakończyła I etap dopiero na szóstej pozycji. Biało-czerwone zanotowały sześć wygranych, przy ośmiu porażkach.
O tym, że Ostrovia nie awansowała do rundy finałowej zadecydowały przegrane mecze we własnej hali z rezerwami CCC Polkowice oraz derbowy mecz z MKS-em Konin. W I etapie dla Ostrovii problemem była nierówna forma. Ostrowianki dobre pojedynki przeplatały z tymi dużo gorszymi. W kilku meczach ostrowski zespół całkowicie zawodził w defensywie. Były też mecze, w których zawodniczki Ostrovii prezentowały fatalną, wręcz tragiczną skuteczność.
Teraz Ostrovię czeka walka o utrzymanie w gronie pierwszoligowców. W II etapie drużyn z miejsc od 5 do 8 z grupy B wspólnie z zespołami z grupy A, które zajęły pozycje od 5 do 9 stworzą jedną dziewięciodrużynową grupę. Do drugiego etapu wszystkie zespoły awansowały z zaliczonymi wynikami meczów I etapu z drużynami, które także walczą o utrzymanie. Ostrovia rozegra dziesięć pojedynków z drużynami grupy A - pięć u siebie i tyle samo na wyjeździe. Z I ligą pożegnają się trzy najsłabsze zespoły.
Czas jeszcze zaprezentować tabelę II etapu. Na jej czele znajduje się zespół ze Swarzędza, który ma punkt przewagi nad drużyn z Wejherowa i Gdańska. Ostrovia zajmuje piątą lokatę. Do drugiego etapu ostrowianki awansowały z dorobkiem czterech zwycięstw - były to sukcesy nad drużynami z Jeleniej Góry i Lublina. Raz jeszcze przypominamy, że z I ligi zdegradowane zostaną trzy najsłabsze drużyny.
Bartosz Karasiński
Zobacz to:
Sport - 2012-02-02
<<<powrót