W środę piłkarze ręczni Ostrovii awansem rozegrali mecz XIV kolejki tegorocznych rozgrywek pierwszoligowych. W Zawierciu biało-czerwoni ulegli tamtejszemu Viretowi 27:35.
W Zawierciu ostrowska ,,siódemka" zagrała osłabiona brakiem kontuzjowanego Macieja Nowakowskiego. W I połowie Ostrovia grała również bez Pawła Dutkiewicza, który ze względu na obowiązki służbowe dotarł dopiero na drugą część spotkania z Viretem. W Zawierciu ostrowscy szczypiorniści walczyli ambitnie, ale tego dnia gospodarze byli jednak poza zasięgiem. Viret prowadził od pierwszej do ostatniej minuty.
Środowe spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy 5:0. Ostrovia pierwszą bramkę zdobyła dopiero w ósmej minucie. Wówczas bramkarza gospodarzy zdołał pokonac Damian Krzywda. Do przerwy Viret prowadził 16:10. Po zmianie stron gospodarze nadal kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie.
Dla biało-czerwonych niepowodzenie w Zawierciu było ósmą porażką w tegorocznych rozgrywkach. Ostrovia z dorobkiem 11 punktów zajmuje teraz siódmą lokatę. Viret po środowym sukcesie ma na koncie dwanaście punktów i znajduje się tuż przed ostrowskim zespołem.
Bartosz Karasiński
Zobacz to:
Sport - 2012-02-02
<<<powrót