Szóste miejsce KPR Ostrovii i dorobek 11 punktów po pierwszej rundzie pierwszoligowych rozgrywek grupy B piłki ręcznej dobrze nastraja przed drugą częścią sezonu. Przed siódemką z Ostrowa jeszcze 9 ważnych spotkań, w których jak zapowiadają, powalczą o ligowe punkty.
Trener Paweł Rusek ma już pomysł na grę swojej drużyny w drugiej rundzie. Cel także. To spokojne utrzymanie – nie będzie to jednak takie łatwe. Przed siódemką z Ostrowa jeszcze 9 spotkań, z czego aż 6 ostrowianie rozegrają na boisku swoich rywali.
Trener Paweł Rusek zakłada, że zdobycie 6 punktów w drugiej rundzie może zapewnić Ostrovii spokojne utrzymanie. Kapitan ostrowskiej siódemki Łukasz Jaszka do wielkiej woli swojej drużyny dodaje jeszcze szczęście, którego w drugiej rundzie potrzeba znacznie więcej.
Niestety z kłopotami, głównie kadrowymi, borykają się także Ostrowianie. Już w pierwszym meczu, po dłuższej przerwie, kontuzji nabawił się lewy rozgrywający Maciej Nowakowski.
Po przegranym spotkaniu z Czuwajem Przemyśl siódemka Ostrovii zajmuje aktualnie nadal szóste w tabeli grupy B pierwszoligowych rozgrywek. Do 5. miejsca, które aktualnie zajmują gracze Olimpii Piekary Śląskie brakuje aż 6 punktów. Właściwie poza zasięgiem szczypiornistów z Ostrowa jest czołówka ligi, w której brylują kolejno zespołu z Przemyśla, Opola i Piotrkowa Trybunalskiego.
Tomasz Wojciechowski
Zobacz to:
Wydarzenia - 2012-02-01
<<<powrót