Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka
Data: 18-05-12
Godzina:
online program tv
  • 08.00 WYDARZENIA - serwis informacyjny
  • 08.30 Kolejowy Ostrów - reportaż
  • 09.00 WYDARZENIA - serwis informacyjny
  • 09.30 Moda i uroda - magazyn kosmetyczny

kreska
linia interwencyjna

661 997 997

aktualności
Głośny protest z politycznym tłem  30 stycznia 2012
Tempo żółwie ulicami miasta, głośne klaksony oraz tankowanie za złotówkę – wszystko w geście protestu przeciwko rosnącym cenom paliw. Ponad 40 aut przejechało w sobotnie południe ulicami Ostrowa Wielkopolskiego i innych polskich miast. Głośny protest kierowców miał w założeniu być odpowiedzią na zbyt wysoką akcyzę w cenie paliwa, jaką narzuca rząd. Przynajmniej w przypadku niektórych „uczestników“ manifestacji stał się okazją do politycznej agitacji i promowania partii Jarosława Kaczyńskiego. 

Ceny paliw, jakie są, każdy widzi gołym okiem. Tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy wzrosły o 1/5. Dziś olej napędowy jest droższy od benyzyny średnio o 20 groszy na litrze. Ceny i jednego i drugiego niebezpiecznie zbliżają się do magicznej bariery 6 złotych.
 
Przeanalizowaliśmy dokładnie, co składa się na koszty oleju napędowego. Cena przykładowa to 5,87 za litr. W ponad 52 procentach koszty jego zakupu. 18,7 procent to podatek VAT, natomiast niespełna 21 procent ceny to akcyza. Marża sprzedawcy to jedynie 4 procent.
 
Właśnie przeciwko tej cenowej masakrze kierowcy z całej Polski wyjechali w sobotę w samo południe na ulice. Nie inaczej było w Ostrowie Wielkopolskim. Grupka ponad 40 aut, eskortowanych przez Policję, wyruszyła ulicami miasta by zaprotestować.
 
Protest kierowców, nagłośniony na jednym z portali społecznościowych, swój początek miał na placu przy ostrowskim PKS-ie. Kolumna aut przejechała najważniejszymi ulicami Ostrowa, następnie wjechała na ostrowską obwodnicę, by wrócić do miasta.
 
Kierowcy jechali 20 kilometrów na godzinę, cały czas używali też klaksonów – w końcu nie był to cichy protest.
 
Jednym z ostatnich punktów sobotniej demonstracji było tankowanie. Za symboliczną złotówkę – by jeszcze dobitniej zamanifestować swoje niezadowolenie.
 
3 uczestników manifestacji zostało ukaranych mandatami za niestosowanie się do zaleceń Policji.
 
Nie ma co ukrywać, że ta manifestacja przerodziła się w manifestację anty-rządową. Większość z tych kierowców wzięło w niej udział, bo chcieli by usłyszano ich głos. Byli też tacy, którzy tę okazję wykorzystali do manifestacji przeciwko decydentom, a konkretnie rządowi Donalda Tuska i agitacji partii Jarosława Kaczyńskiego.
Faktycznie wicepremier Waldemar Pawlak podczas wywiadu dla jednej ze znanych stacji telewizyjnych mówił i tu wierny cytat:
„Trzeba będzie podjąć odważną decyzję, aby obniżyć akcyzę na benzynę“
 
 
Nigdy do tego jednak nie doszło. Politycy koalicji rządzącej przypominają, że za czasów SLD rząd obniżał już akcyzę, ale kierowcy tego nie odczuli. Od razu ceny paliw wróciły do swoich poziomów, bo wzrosły marże sprzedawców paliw a Państwo straciło na tym grube miliony złotych.
 
Rząd zapiekle broni się przed obniżką akcyzy za paliwo tłumacząc się kryzysem. Przeciwnicy polityczni Donalda Tuska twierdzą, że jego skutki nie powinny być jednak łagodzone z kieszeni obywateli.
 
Nie jest tajemnicą poliszynela, że wysokie ceny paliw wpływają na niezadowolenie Polaków rządami Donalda Tuska. Poparcie dla najsilniejszej partii od dwóch kadencji już spadło o kilka procent. 

Tomasz Wojciechowski


Zobacz to:

Tv Wydarzenia - 2012-01-30

<<<powrót

 
© Copyright PROART